7/09/2014

,,Dziewczyna, którą kochały pioruny'' Jennifer Bosworth


Mia Price to dziewczyna, którą kochają pioruny.

Los Angeles jest jednym z niewielu miejsc, gdzie czuje się bezpieczna. Do czasu gdy trzęsienie ziemi niszczy miasto.

Wokół panuje chaos. Plaże zmieniają się w gigantyczne wioski namiotów. Śródmieście jest rumowiskiem. Nocami w opuszczonych budynkach odbywają się dzikie imprezy. Ich uczestników przyciąga w ruiny moc, której nie potrafią się oprzeć.

Dwie walczące ze sobą sekty gromadzą coraz więcej wyznawców. I obie widzą w Mii klucz do wypełnienia dwóch apokaliptycznych proroctw...

Tajemniczy Jeremy obiecuje ją chronić, lecz czy jest tym, za kogo się podaje? Mia nie jest tego pewna. Wie tylko, że jego dotyk jest bardziej elektryzujący niż uderzenie pioruna.

                                                                       Warto? Warto!

Wyobraźcie sobie jakie musi być okropne życie, gdy twoja mama wpatruje się jak w zombie w jakiegoś proroka w telewizji, nie można z nią utrzymać kontaktu, a brat lubi bronić słabszych, co wywołuje kłopoty. Sama nie masz przyjaciół, tylko same problemy.

Gdy czytałam książkę, utknęłam na 50 stronie, zbyt nudziło. Wróciłam do niej po dwóch tygodniach i pomyślałam ,,Czemu ja tego nie przeczytałam już wcześniej jest Super!'' .  Szczególnie emocjonalne jest ostatnie 50 stron, które hipnotyzuje i nie pozwala oderwać się od książki. Nie kłamię.

Dziwną kwestią jest to, ze główna bohaterka, lubi gdy porażają ją pioruny, przez co później ma niezłe kłopoty, m.in. z prorokiem.

Przechodząc do okładki, ja się pytam, czemu w tym miejscu jest znaczek wydawnictwa? o...O
Jedno jednak dodam na koniec. 

                                                   MUSICIE JĄ KIEDYŚ PRZEKONAĆ
                                             PRZEKONACIE SIĘ, ŻE POSIADA MORAŁ

6/18/2014

,,Dotyk Julii'' Mafi Tahereh

łamię – oto, czego mu nie mówię.
Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem.
Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.

Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija.
Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha.

Zostałam przeklęta
Mam niezwykły dar

Jestem potworem
Mam nadludzką moc

Mój dotyk zabija
Mój dotyk to moja siła

Jestem narzędziem zniszczenia
                                                                     Będę walczyć o miłość

                        Jedno z większych rozczarowań
  Rok temu w wakacje widziałam tą książkę w Biedronce za 10 zł, ale nie wiedzieć czemu nie kupiłam jej. Następnie myślałam, minęło pół roku , chciałam zakupić. Jednak Jeszcze wtedy nie zamawiałam przez internet. Poszłam do ,,Domu książki'' w moim mieście, ale jak na złość była tylko druga część. Kopiłam ja dopiero w marcu (?) w Matrasie.
  Chciałam strasznie ją przeczytać nakręciłam się. A co z tego wyszło? Okazała się całkiem inna niż myślałam.
  Jednym z minusów tej książki, jest przez większość czasu to samo miejsce akcji. Ile można? Drugi- książka rozwija się dopiero pod koniec, który akurat mi się podobał.
  Oczywiście jak na złość, po zakupieniu przeze mnie książki, dopiero kilka miesięcy później wyszła amerykańska okładka... Dzięki Polsko...

6/13/2014

,,Klątwa tygrysa'' Collen Houck





Po pierwsze b a r d z o was przepraszam za moją dłuuuugą nieobecność. Wróciłam i postanawiam rozkręcić bloga!

Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?








 Czy rzeczywiście jest taka ciekawa?

  Kupiłam ją w cenie promocyjnej w pewnej księgarni internetowej. Szczerze mówiąc nawet nie przeczytałam recenzji, po prostu kupiłam. Przyznam zaskoczytała mnie i to pozytywnie
   Książka jest siebie warta . Na mojej półce jako jedyna wyróżnia się ciekawymi opisami, co mnie średnio ciekawi w książkach. Pod czas czytanie czuje się smak potraw, pocałunki na ustach i widzi różnego rodzaju starożytne budynki. Jednym słowem autorka jest jedyna w swoim rodzaju i zadziwia mnie, że nikt nie chciał wydać tej książki.
   Okładka jest równie fantastyczna co zawartość tej powieści. 
   Niezwykły sposób pisania i pomysłowości. Tworzenia niepowtarzalnych postaci i wydarzeń łączonych z kulturą indyjską i językiem.
 

IDEALNA DLA KAŻDEGO

4/30/2014

,,Niezgodna'' Veronica Roth

  Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.
  Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest niezgodny – i musi być wyeliminowany...
Szesnastoletnia Beatrice dokonuje wyboru, który zaskoczy wszystkich, nawet ją samą. Porzuca Altruizm i swoją rodzinę, by jako Tris stać się twardą, niebezpieczną Nieustraszoną. Będzie musiała przejść brutalne szkolenie, zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami, nauczyć się ufać innym nowicjuszom i przekonać się, czy w nowym życiu, jakie wybrała, jest miejsce na miłość.
 Ale Tris ma tajemnicę, której musi strzec przed wszystkimi, bo wie, że jej odkrycie oznacza dla niej śmierć.

                                                Czy ta książka warta jest uwagi?
  Jeśli chodzi o temat bycia ,,Niezgodnym’’, to bardzo mnie zaciekawił. Ukazuje, że nie każdy jest wessany przez społeczeństwo, ma własną wole, nie może być manipulowany przez innych. Inaczej jest wyzwolony. Główna bohaterka, na początku nie wie co oznacza jej stan i nie zdaje sobie sprawy co to dla niej może oznaczać.  Mimo wszytko gdy zmienia frakcję, nie chce być już tą starą sobą, zostaje nową osobą.
  Tris jak większość tego typu bohaterów książkowych jest odważna i waleczna. Dąży do celu i nikomu nie powierza swojej tajemnicy.
  Wątek miłosny, zalicza się do grupy moich ulubionych tego typu momentów. Nie zdradzając wam wiele, powiem, że chłopak którego spotyka na drodze, zrobi wszystko żeby ją chronić, ale tego nie ukazując, przez co jest jeszcze bardziej tajemniczy. Za to ogromny plus.

  Książkę tą polecam na pewno fanom ,,Czasu żniw’’ Samanthy Shannon. Wiek nieograniczony i coś mi się zdaje, ze niedługo zakupię następną część.

4/23/2014

,,Dobrani'' Condie Ally


Cassia zawsze była przekonana, że Społeczeństwo wybiera dla niej to, co najlepsze: co powinna czytać, co oglądać, w co wierzyć. Kiedy więc podczas uroczystości Doboru na ekranie pojawia się twarz Xandera, Cassia nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie jest jej idealny partner… do chwili gdy następnego dnia w miejsce Xandera na ekranie wyświetla się przez moment twarz Ky’a Markhama. Społeczeństwo mówi jej, że to drobna usterka, odosobniony przypadek, i że powinna się skupić na szczęśliwym życiu, które przyjdzie jej wieść z Xanderem. Lecz Cassia nie może przestać myśleć o Ky’u, a gdy oboje powoli zakochują się w sobie, zaczyna powątpiewać w nieomylność Społeczeństwa i staje przed trudną decyzją: musi wybrać pomiędzy Xanderem i Ky’em, pomiędzy życiem, jakie do tej pory.                                                       
                                     Co ja o niej uważam?
   Romantyczna powieść science fiction dla nastolatek napisana przez Ally Condie. Jest to pierwsza część jej trylogii.       Społeczeństwo postanawia wprowadzić zmiany w życiu, ponieważ stało się zbyt niebezpieczne. Dobierają małżeństwa, wyznaczają wiek rodzenia dzieci, pozostawiają tylko 100 piosenek, 100 wierszy i 100 powieści. Ludzi dostają pracę na zawsze, a umierają dokładnie w dzień swoich 80 urodzin. Ale jest też świat zewnętrzny, z którego pochodzą niektóre osoby. Tam odbywają się wojny. 
   W dzień doboru Cassi ekran jest czarny. Takie sytuacje nie zdarzają się często. Zostaje dobrana do dwóch chłopaków. Nie wie, którego powinna wybrać. Osobę, którą zna od dzieciństwa czy tajemniczą osobę.
 
    Książka niestety mnie rozczarowała, co nie oznacza, że była zła. Akcja była ciekawa, niestety nie była aż tak dynamiczna, jak dla mnie za mało życia na krawędzi. Mimo wszystko zakończenie lekko mnie zaskoczyło, co było miłą niespodzianką. Jeśli chodzi o wątek miłośny. Ten trójkącik był dość ciekawy, jednak za mało miłosny. Według mnie było za mało, np. wpatrywania się w oczy, odczuwania motylków w brzuchu, a przede wszystkim pocałunków. Oczywiście zależy to też od upodobań czytelnika. Moja ocena to 4/6.

  Książkę polecam osobom w wieku gimnazjalnym.